Woda też kosztuje

Nie, nie zalecamy mniejszej dbałości o higienę. Można jednak postarać się, by każdego dnia zużywać mniej wody. To z jednej strony bardzo korzystne dla środowiska naturalnego, a z drugiej pozwala realnie zaoszczędzić trochę grosza. Zakładając, że za wodę nie płacimy rachunku ryczałtowego.

O niektórych rozwiązaniach można pomyśleć już na etapie urządzania domu lub mieszkania. Zdecydujmy się na montaż kabiny prysznicowej, a nie wanny. Wedle szacunków objętość jednej napełnionej wanny wystarczy na wzięcie trzech pryszniców – to dość sugestywne. Ewentualnie wybierzmy kompromis – zamontujmy wannę, ale z możliwością brania prysznica.

Doskonałą okazją do zaoszczędzenia wody i tym samym pieniędzy jest mycie naczyń. Nadal bardzo wiele osób zmywa talerze i sztućce pod bieżącym strumieniem. To bardzo nieekonomiczny krok. Lepiej napuścić ciepłej wody do jednej komory zlewu, umyć wszystko, a w drugiej komorze spłukać pod zimną. Jeśli nie mamy dwóch komór, możemy skorzystać z dużej miski. Wypróbowany pomysł to także założenie perlatorów przy wszystkich domowych kranach – niektórzy twierdzą, że dzięki nim zużywa się nawet o 60% mniej wody.

Samodzielnie lub z pomocą hydraulika postarajmy się też usuwać na bieżąco wszelkie przecieki. Kapiące krany i nieszczelne spłuczki na dłuższą metę mogą zawyżyć rachunek. Nie mówiąc o tym, że marnotrawstwo wody nie sprzyja dbałości o planetę.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *