Mieć więcej w kieszeni

Czasy, w których żyjemy są w dużej mierze oparte na konsumpcji. Kontestowanie tej rzeczywistości jest codziennością niektórych subkultur i środowisk ideowych, ale przeciętny obywatel, który chce mieć pieniądze na życie i sensowną pracę musi znaleźć sobie miejsce pomiędzy trybami tej maszyny.

 

Najłatwiej funkcjonować tym, którzy nie muszą martwić się o finanse – ta grupa jest jednak stosunkowo wąska, zwłaszcza w takim kraju jak Polska. Ludzi zamożnych wciąż jest nad Wisłą stosunkowo niewielu, większość to finansowi przeciętniacy, a są też tacy, dla których wyrobienie się z zakupami i opłatami to poważny problem.

 

Wszyscy bez wyjątku powinniśmy w racjonalny sposób gospodarować prywatnym budżetem, czyli postępować odwrotnie niż większość rządów mających nad nami pieczę. Kryzys publicznych finansów utrzymuje się permanentnie od wielu lat, a reformy, które miały go zażegnać okazywały się mało efektywną kosmetyką. My nie możemy pozwolić sobie na bylejakość, dlatego potrzebujemy realnego i rzeczowego planu. Oszczędzać każdy może, a długofalowe korzyści są zachęcające.

 

Problematykę oszczędzania można oczywiście rozpatrywać na rożnych płaszczyznach. Może chodzić o to, gdzie ulokować pieniądze, by pracowały na siebie i były bezpieczne. Inna możliwość to model wydatkowania gotówki, który daje szansę na zachowanie w portfelu większej sumy pod koniec miesiąca.